Na półce, w lodówce, leżą jajka. Pierwsze jajko mówi do drugiego:
- Wiesz co, stary, nie podoba mi się to dziesiąte jajko. My tu sobie tak rozmawiamy, integrujemy się, a to dziesiąte jajko... weź mu coś powiedz.
Więc drugie jajko do trzeciego, trzecie do czwartego i tak dalej, aż w końcu dziewiąte jajko mówi:
- Słuchaj, nie pasujesz do nas... my tu jesteśmy jak jedna wielka rodzina, a ty się wyłamujesz...
- Ile razy mam powtarzać?! Ja jestem kiwi! Ja, k...a, jestem kiwi! |